Strona główna Aktualności Migranci odsyłani do Polski? Dziennikarze odwiedzili ośrodek przy granicy

Migranci odsyłani do Polski? Dziennikarze odwiedzili ośrodek przy granicy

11
0
Migranci odsyłani do Polski

W niemieckiej Brandenburgii powstało tzw. Centrum Dublińskie – miejsce, w którym zakwaterowano cudzoziemców przeznaczonych do deportacji do innego kraju UE. Najczęściej jest to Polska. Dziennikarze DW odwiedzili to miejsce, by zobaczyć, jak działa nowe rozwiązanie.

Biurokracja na pierwszym miejscu

Procedura zaczyna się od rejestracji. Synorita, młoda kobieta z Kamerunu, wypełnia formularz ze swoimi danymi. Urzędnik robi jej zdjęcie biometryczne, a następnie pobiera odciski palców. Okazuje się to trudniejsze, niż można by przypuszczać – jej dłonie są tak zniszczone, że skaner musi próbować kilka razy, zanim uda się odczytać linie papilarne. Dopiero za szóstym razem system poprawnie rejestruje odcisk.

– Ciężka praca fizyczna, choroby, odmrożenia czy rany odniesione podczas podróży często powodują takie trudności – tłumaczy Mandy Farbig, pracownica ośrodka w Eisenhüttenstadt, która oprowadza dziennikarzy.

Odcisk palca – klucz do decyzji

Odciski palców są kluczowe w procesie azylowym, bo stanowią bardziej wiarygodny dowód tożsamości niż dokumenty. Każdy, kto ubiega się o azyl w UE, zostaje zarejestrowany w systemie, który przechowuje dane na temat jego wcześniejszych wniosków.

Urzędnik wprowadza informacje o Synoricie do ogólnoeuropejskiej bazy, dodaje jej zdjęcie i zapis skanu linii papilarnych. Teraz pozostaje czekać na decyzję. System sprawdzi, czy kobieta może zostać w Niemczech, czy jednak zostanie odesłana – do Polski, Bułgarii, Słowacji lub innego kraju, w którym wcześniej ubiegała się o ochronę międzynarodową.

Czy Niemcy zaczną masowo odsyłać migrantów do Polski? Czas pokaże, ale Centrum Dublińskie już działa pełną parą.